Rekrutacja przed sezonem: 5 kroków do pełnej obsady magazynu
- Mariusz Tomczyk

- 20 maj
- 10 minut(y) czytania
W skrócie: Jeśli zastanawiasz się, jak szybko zwiększyć zatrudnienie przed sezonem, zacznij planowanie minimum 6–8 tygodni przed szczytem. Przy współpracy z agencją dysponującą gotową bazą kandydatów ten czas skraca się do 3–4 tygodni - ale tylko gdy ruszysz, zanim rynek się wyzeruje. Poniżej 5 kroków, które pozwolą Ci zabezpieczyć obsadę na szczyt bez przestojów i chaosu kadrowego. Zanim zaczniesz liczyć, ilu ludzi potrzebujesz, warto wiedzieć, ile kosztuje zła obsada - o tym pisaliśmy w artykule o kosztach niedopasowania obsady w logistyce.
SPIS TREŚCI:

Każdy szczyt sezonowy w magazynie wygląda podobnie. Zamówienia rosną, towar się piętrzy, ale brakuje ludzi do pracy. Różnica między firmami, które przez sezon przechodzą płynnie, a tymi, które gaszą pożary, sprowadza się do jednej ważnej rzeczy - planowania zatrudnienia z wyprzedzeniem.
Poniżej 5 kroków, które sprawdzają się w praktyce niezależnie od branży i skali magazynu. Każdy z nich to konkretna decyzja do podjęcia, nie tylko teoria.
Kiedy naprawdę trzeba zacząć? Ile tygodni wyprzedzenia potrzebujesz
Krótka odpowiedź: minimum 6–8 tygodni przed planowanym szczytem. Jeśli rekrutujesz samodzielnie - raczej bliżej 10–12 tygodni. Jeśli korzystasz z agencji pracy tymczasowej z gotową bazą kandydatów - 3–6 tygodni może wystarczyć. Ale to „minimum", nie „optymalnie".
Niestety wiele firm zaczyna szukać ludzi tuż przed sezonem. Wtedy zostają nadgodziny, przypadkowe zatrudnienia i spadek wydajności magazynu.
Rekrutacja samodzielna: 8–12 tygodni minimum
Napisanie ogłoszenia, publikacja, zbieranie CV, rozmowy, badania lekarskie, szkolenie BHP, wdrożenie. Każdy etap to kilka dni, a opóźnienie jednego przesuwa cały harmonogram. Przy rekrutacji 20+ osób realistyczny czas od decyzji do pełnej obsady na hali to 8–12 tygodni. Dział HR w tym czasie robi niewiele innego.
Przez agencję z gotową bazą kandydatów: 3–6 tygodni
Dane z rynku pracy tymczasowej pokazują, że rekrutacja przez agencję trwa 3–6 tygodni - pod warunkiem, że agencja ma aktywną bazę kandydatów w Twojej lokalizacji. Badania lekarskie, szkolenia BHP i formalności są po stronie agencji. Twój dział HR nie jest obciążony. Realne przyspieszenie to nie tyle szybsze ogłoszenia, co gotowa pula ludzi, którzy już przeszli wstępną weryfikację.
Co zrobić, gdy masz tylko 2–3 tygodnie?
Zdarza się. Niespodziewany kontrakt, nagły wzrost zamówień, absencja w stałym zespole. Przy 2–3 tygodniach rekrutacja samodzielna odpada - nie ma szans zamknąć procesu na czas. Jedyne realne opcje to agencja z bazą kandydatów na żądanie albo outsourcing procesu, gdzie dostawca przejmuje zarządzanie zespołem od pierwszego dnia.
Krok 1: Policz, ilu ludzi naprawdę potrzebujesz
Zanim zadzwonisz do agencji albo napiszesz ogłoszenie, odpowiedz na jedno pytanie: ile osób musi stać na hali w szczycie, żeby utrzymać ciągłość operacyjną magazynu? Nie „mniej więcej", nie „na oko" - konkretna liczba, z buforem na absencje i rotację. Bez tego planujesz na ślepo, a koszty niedopasowania obsady w logistyce potrafią zaskoczyć.
Jak wyliczyć bufor kadrowy na sezon?
Weź dzienną przepustowość magazynu w szczycie (liczba zamówień lub palet) i przelicz na liczbę roboczogodzin. Podziel przez efektywny czas pracy jednego pracownika - w ten sposób otrzymasz bazową liczbę osób. Do tego dołóż bufor.
Bufor kadrowy powinien uwzględniać trzy rzeczy:
Absencje - w sezonie chorobowe i urlopy nie znikają. Standardowo 10–15% załogi jest niedostępne w danym tygodniu.
Rotację - wśród pracowników sezonowych rotacja w pierwszych 2 tygodniach potrafi sięgać 15–20%. Część ludzi po prostu nie wróci po pierwszym dniu.
Krzywą wdrożenia - nowy pracownik w pierwszym tygodniu osiąga 50–60% normy. Potrzebujesz więcej rąk na start, żeby utrzymać tempo.
Praktyczna zasada: do wyliczonej liczby bazowej dodaj 20–25% buforu. Lepiej mieć 5 osób za dużo w pierwszym tygodniu niż tracić zamówienia przez braki kadrowe.
Przykład obliczenia: magazyn z 50-osobowym zespołem, pik ×3
Załóżmy, że Twój magazyn na co dzień obsługuje 50 osób na zmianę. W szczycie wolumen rośnie trzykrotnie. Potrzebujesz dodatkowych 100 osób - tyle mówi prosta matematyka. Ale nie uwzględnia ona rzeczywistości.
Z buforem 20% na absencje i rotację: 120 dodatkowych pracowników do pozyskania. Przy rekrutacji samodzielnej to 8–12 tygodni pracy działu HR niemal wyłącznie nad tym jednym projektem. Przy współpracy z agencją - 3–6 tygodni {weryfikacja} , ale musisz wiedzieć, ile osób potrzebujesz, zanim wyślesz zapytanie. Agencja, która dostanie od Ciebie ogólnik „potrzebujemy ludzi, dużo" zamiast „120 osób, 3 zmiany, start 1 września" - zareaguje wolniej.
Konkretna liczba to podstawa każdej kolejnej decyzji. Bez niej nie oszacujesz budżetu, nie wybierzesz modelu rekrutacji i nie ustalisz harmonogramu wdrożenia.
Krok 2: Zdecyduj, czy rekrutujesz sam czy oddajesz to agencji
Znasz już liczbę. Teraz pytanie: kto znajdzie ludzi, zatrudni ich i ogarnie formalności? Masz trzy opcje - rekrutacja własna, agencja pracy tymczasowej albo outsourcing procesu. Każda ma inne tempo, inny koszt zarządzania i inne ryzyko. Wybór zależy od tego, ile masz czasu, jak duży zespół budujesz i czy Twój HR jest w stanie to uciągnąć.
Własna rekrutacja | Agencja pracy tymczasowej | Outsourcing procesu | |
Czas do uruchomienia | 8–12 tygodni | 3–6 tygodni | 3–6 tygodni (przy gotowej bazie) |
Obciążenie HR | Pełne - ogłoszenia, rozmowy, formalności, BHP | Minimalne - agencja prowadzi proces | Zerowe - dostawca zarządza zespołem |
Kto zarządza ludźmi na hali | Ty - Twoi brygadziści i kierownicy | Ty - pracownicy pod Twoim nadzorem | Dostawca - jego koordynator on-site |
Ryzyko formalne | Po Twojej stronie (umowy, ZUS, L4) | Dzielone - agencja jest pracodawcą formalnym | Po stronie dostawcy |
Koszt jednostkowy | Najniższy (ale ukryty koszt czasu HR) | Średni - marża agencji w stawce | Wyższy - ale obejmuje zarządzanie |
Kiedy się sprawdza | Mały zespół (do 10–15 osób), dużo czasu | Potrzeba 15–50+ osób, ograniczony czas | Duża skala, powtarzalny sezon, chcesz oddać problem |
Kilka rzeczy, które nie wynikają z tabeli, a mają znaczenie przy wyborze.
Własna rekrutacja sprawdza się, gdy budujesz mały zespół i masz zapas czasu. Przy 50+ osobach staje się projektem, który paraliżuje dział HR na tygodnie. Ukryty koszt to czas Twoich ludzi - czas, którego nie poświęcą na bieżące operacje.
Agencja pracy tymczasowej daje szybkość i elastyczność. Pracownicy tymczasowi formalnie są zatrudnieni przez agencję, ale pracują pod Twoim nadzorem, w Twoim magazynie. Jeśli zastanawiasz się, jak wybrać agencję i na co zwrócić uwagę - sprawdź nasz przewodnik po tym, jak przeprowadzić rekrutację z agencją pracy tymczasowej.
Outsourcing procesu to inna filozofia. Nie dostajesz ludzi do zarządzania - dostajesz wynik. Dostawca stawia koordynatora, sam rekrutuje, sam wdraża, sam zarządza absencjami i rotacją. Płacisz za efekt, nie za roboczogodziny. Szerszą perspektywę na elastyczne formy zatrudnienia w magazynie opisaliśmy osobno.
Nie masz czasu na porównywanie opcji? Napisz do nas - powiedz, kiedy masz sezon i ilu ludzi potrzebujesz. Odezwiemy się w 24h.
Krok 3: Zabezpiecz kandydatów zanim rynek ich wyczerpie
Nawet jeśli masz budżet i wybrany model rekrutacji, w Q3/Q4 możesz nie znaleźć ludzi. W szczycie sezonu popyt na pracowników magazynowych przekracza podaż. Firmy, które zabezpieczyły kandydatów wcześniej, mają wybór. Reszta walczy o to, co zostało na rynku.
Dlaczego w Q3/Q4 agencje nie mają wolnych ludzi na stanie?
Agencje pracy nie trzymają pracowników „w magazynie" czekających na telefon. Ich bazy to ludzie aktywnie dostępni - ale w szczycie sezonu ci sami kandydaci dostają po kilka ofert jednocześnie.
Dane z rynku są jednoznaczne: w Q4 wolne zasoby ludzkie praktycznie przestają istnieć. Agencja, do której dzwonisz w październiku z prośbą o 80 osób na listopad, może fizycznie nie mieć skąd ich wziąć.
Dlatego planowanie zatrudnienia w logistyce z wyprzedzeniem to nie kwestia dobrej organizacji, ale dostępności kandydatów. Kto rezerwuje pulę ludzi w maju na wrzesień, ten ją ma. Kto dzwoni we wrześniu - staje w kolejce.
Co to znaczy baza kandydatów „na żądanie" i dlaczego to ma znaczenie
Baza kandydatów na żądanie oznacza, że agencja ma zweryfikowanych ludzi gotowych do podjęcia pracy w krótkim terminie - z aktualnymi badaniami, szkoleniami BHP i doświadczeniem magazynowym.
Przy wyborze agencji warto zapytać wprost: ilu kandydatów macie dostępnych w mojej lokalizacji na dany miesiąc? Jeśli odpowiedź brzmi „musimy dopiero zacząć szukać" - to sygnał, że czas uruchomienia będzie bliżej 6 tygodni niż 3.
Osobna kwestia to kandydaci z rynków zagranicznych. Pracownicy z Ukrainy, Gruzji czy Azji to źródło uzupełnienia braków kadrowych, szczególnie w lokalizacjach, gdzie lokalny rynek pracy jest wyczerpany. Ale proces legalizacji zatrudnienia cudzoziemców wymaga czasu - niekiedy kilku miesięcy. Jeśli planujesz korzystać z tego kanału, decyzja musi zapaść znacznie wcześniej niż przy rekrutacji krajowej. Więcej o tym, jak wygląda zatrudnianie pracowników z zagranicy z pomocą agencji, pisaliśmy osobno.
Chcesz wiedzieć, czy mamy kandydatów dostępnych dla Twojej lokalizacji? Zapytaj - bez zobowiązań.

Krok 4: Zaplanuj szybkie wdrożenie zanim nowi pracownicy wejdą na halę
Znalezienie ludzi to połowa sukcesu. Druga połowa to doprowadzenie ich do pełnej wydajności w możliwie najkrótszym czasie. Nowy pracownik w pierwszym tygodniu osiąga 50–60% zakładanej normy - i to przy dobrym wdrożeniu. Przy złym - ten okres się wydłuża, a część osób odchodzi, zanim zdąży się czegokolwiek nauczyć.
Jak skrócić czas wdrożenia nowego pracownika?
Nie skrócisz krzywej uczenia się do zera, ale możesz ją przyspieszyć. Trzy rzeczy robią największą różnicę:
Standaryzacja pierwszego dnia. Nowy pracownik powinien wiedzieć, dokąd iść, kto go wdraża, co ma robić przez pierwsze 4 godziny. Brzmi banalnie, ale w sezonie, gdy na halę wchodzi jednocześnie 30 nowych osób, brak scenariusza oznacza chaos. Przygotuj karty stanowiskowe: zwięzła instrukcja, zdjęcia, schemat hali. Raz zrobione posłużą co sezon.
Buddy system. Przypisz nowej osobie doświadczonego pracownika z tej samej zmiany. Nie jako „mentora" - jako osobę, która pokaże, gdzie jest szatnia, jak działa skaner i kogo pytać o konkretne rzeczy. W praktyce "buddy system" skraca czas wdrożenia o kilka dni, bo nowy uczy się od kogoś, kto robi tę samą pracę, a nie z prezentacji.

Feedback po 3 dniach, nie po 2 tygodniach. Większość rotacji wśród pracowników sezonowych dzieje się w pierwszym tygodniu. Krótka rozmowa po 3 dniach - „Jak idzie? Co jest niejasne? Coś przeszkadza?" - wyłapuje problemy, zanim ktoś po prostu nie przyjdzie na kolejną zmianę.
Kto w firmie odpowiada za wdrożenie pracowników sezonowych?
Jeśli za onboarding sezonowych pracowników odpowiada „każdy" - w praktyce nie odpowiada nikt. Wyznacz jedną osobę na zmianę, która koordynuje wdrożenie. Nie musi to być osobne stanowisko - wystarczy jasno przypisana odpowiedzialność i lista zadań.
Przy outsourcingu procesu ta kwestia rozwiązuje się sama - dostawca dostarcza koordynatora, który zarządza swoim zespołem od pierwszego dnia. Twoi brygadziści zajmują się tym, czym powinni - operacją, nie wdrażaniem obcych ludzi.
Krok 5: Zaplanuj zakończenie sezonu
O zakończeniu sezonu nikt nie myśli w momencie, gdy go planuje. A potem przychodzi grudzień, wolumen spada, a na hali stoi 80 osób, dla których nie ma pracy. Redukcja zespołu po szczycie to osobny proces. Jeśli go nie zaplanujesz, skończy się chaosem formalnym, niepotrzebnymi kosztami lub spaleniem relacji z ludźmi, których za pół roku będziesz potrzebować ponownie.
Jak sprawnie zredukować zespół po szczycie sezonu?
Tu najważniejsze pytanie brzmi: kto formalnie zatrudnia tych ludzi?
Jeśli rekrutowałeś samodzielnie na umowy na czas określony - musisz pilnować dat zakończenia, rozliczyć urlopy, wystawić świadectwa pracy. Przy 50+ osobach to realny projekt administracyjny dla działu HR, który w styczniu wolałby robić coś innego.
Jeśli pracujesz z agencją pracy tymczasowej - formalności są po jej stronie. Ty informujesz o dacie zakończenia zapotrzebowania, agencja zarządza wygaszeniem umów. To jeden z głównych powodów, dla których firmy z powtarzalnym sezonem wybierają agencję.
Przy outsourcingu procesu temat praktycznie nie istnieje po Twojej stronie. Dostawca sam skaluje zespół w dół, bo zarządza nim od A do Z.
Podsumowanie - Checklista przed sezonem
Jeśli chcesz wiedzieć, jak szybko zwiększyć zatrudnienie przed sezonem i nie gasić pożarów w jego trakcie - zacznij od tej listy.
CHECKLISTA: Przygotowanie magazynu na szczyt sezonu
Wyznacz datę startu sezonu i odlicz do tyłu minimum 6–8 tygodni - to Twój deadline na rozpoczęcie rekrutacji.
Policz liczbę osób do pozyskania - bazowa potrzeba + 20–25% buforu na absencje, rotację i krzywą wdrożenia.
Zdecyduj o modelu rekrutacji - własna / agencja / outsourcing. Im więcej ludzi i mniej czasu, tym mocniejszy argument za oddaniem procesu na zewnątrz.
Zarezerwuj kandydatów z wyprzedzeniem - szczególnie jeśli Twój sezon przypada na Q3/Q4, gdy rynek jest wyczerpany.
Jeśli planujesz pracowników z zagranicy - ruszaj z legalizacją kilka miesięcy wcześniej.
Przygotuj onboarding - karty stanowiskowe, buddy system, wyznaczona osoba odpowiedzialna za wdrożenie na każdej zmianie.
Zaplanuj feedback po 3 dniach od wejścia nowych na halę - wyłapiesz problemy, zanim zamienią się w rotację.
Zaplanuj zakończenie sezonu - daty redukcji, rozliczenie formalne, lista najlepszych pracowników do ponownego zatrudnienia.
TM Solutions działa w 6 lokalizacjach w Polsce - Warszawa, Łódź, Poznań, Bielsko-Biała, Goleniów, Pruszcz Gdański. W ponad 80 projektach outsourcingowych widzimy ten sam schemat: firmy, które przychodzą do nas 6–8 tygodni przed sezonem, przechodzą przez szczyt płynnie. Te, które dzwonią na ostatnią chwilę - ratujemy, ale opcji jest mniej.
Zaplanuj z nami swój szczyt sezonowy - umów 15-minutową konsultację.
FAQ
Ile tygodni przed sezonem powinienem zacząć rekrutację do magazynu?
Minimum 6–8 tygodni przy współpracy z agencją, która ma gotową bazę kandydatów. Przy rekrutacji samodzielnej - 8–12 tygodni. Jeśli planujesz zatrudniać pracowników z zagranicy, dodaj kolejne kilka miesięcy na legalizację. Bezpieczna zasada: gdy wiesz, kiedy zaczyna się intensywny okres - odlicz 2 miesiące do tyłu i zacznij działać.
Czy agencja pracy może dostarczyć 50 pracowników w tydzień?
W tydzień raczej nie, jeśli mówimy o zweryfikowanych kandydatach gotowych do pracy na hali. Realistyczny czas dla 50 osób to 3–6 tygodni, pod warunkiem że agencja ma aktywną bazę w Twojej lokalizacji. Dane rynkowe pokazują, że przy dużej skali rekrutacji (300 osób) proces zajmuje ok. 5 tygodni, ale wymaga wcześniejszego zaplanowania i współpracy operacyjnej od pierwszego dnia.
Jaka jest różnica między pracą tymczasową a outsourcingiem procesów magazynowych?
Przy pracy tymczasowej dostajesz ludzi - zarządzasz nimi sam, swoimi brygadzistami, wg swojego systemu. Agencja załatwia formalności i rekrutację. Przy outsourcingu dostajesz wynik - dostawca stawia koordynatora, sam zarządza zespołem, sam rozwiązuje absencje i rotację.
Zobacz artykuł o tym kiedy outsourcing procesów jest lepszą opcją niż agencja, piszemy osobno.
Co zrobić, gdy sezon już się zaczął a brakuje ludzi?
Rekrutacja samodzielna w trybie awaryjnym odpada - nie zdążysz. Jedyne realne opcje to agencja z bazą kandydatów na żądanie albo outsourcing procesu. Ważne jest to, żeby przy pierwszym kontakcie podać konkretne liczby: ilu ludzi, na ile zmian, od kiedy, na jak długo. Im precyzyjniej opiszesz zapotrzebowanie, tym szybciej dostaniesz odpowiedź.
Czy pracownicy z zagranicy mogą legalnie pracować w moim magazynie?
Tak, pod warunkiem, że mają legalną podstawę pobytu i dokument uprawniający do pracy (zezwolenie na pracę, oświadczenie o powierzeniu pracy lub inną podstawę przewidzianą przepisami). W 2026 roku zasady legalizacji zmieniły się istotnie. Wygaszono część uproszczeń dla obywateli Ukrainy, a wnioski pobytowe składa się wyłącznie online przez system MOS. Formalności zajmują od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od ścieżki. Jeśli planujesz korzystać z tego kanału na sezon, decyzję musisz podjąć znacznie wcześniej. Agencja specjalizująca się w zatrudnianiu cudzoziemców prowadzi cały proces legalizacji za Ciebie.
O autorze
Mariusz Tomczyk - CEO i założyciel TM Solutions. Od lat buduje zespoły operacyjne dla firm z branży logistycznej i magazynowej. Odpowiada za rozwój strategiczny spółki i wdrażanie rozwiązań, które pozwalają klientom skalować operacje bez rozbudowy własnych działów HR. Stawia na konkret, efektywność i długofalowe relacje biznesowe.




Komentarze